krzyk4
 
Czy patrzeliście kiedyś szerzej na zawodowych ochroniarzy pod kątem zachowań społecznych?
Zdefiniować to można cytatem z kawału „Panie doktorze ja po prostu czuje się dobrze kiedy czuje się źle.”  Jesteśmy podejrzliwi i nieufni , nie wierzymy w dobrą wole innych i wychodzimy z założenia, że każdy jest winny tylko jeszcze nie wiemy czego się dopuścił.
 
 
 

Podstawowe zadania ochrony.

 

Co jest podstawowym zadaniem ochrony? 
PREWENCJA. 
Mówiąc prosto mamy działać tam gdzie nic się jeszcze nie dzieje by nic się nadal nie działo. 
Właśnie tu zaczyna się paranoja bo ochroniarze muszą zawsze przewidywać co się będzie działo, zanim innym w ogóle przyjdzie do głowy, że coś może się zacząć dziać, a to co jest najmniej zabawne to sytuacje kiedy jeden z kilkunastu, kilkudziesięciu czarnych scenariuszy rozpatrywanych przez ochronę staje się faktem, z jednej strony super bo ochrona jest potrzebna i jest na to dowód, z drogiej ochroniarze zawsze wola jak jednak się mylą i nic się dzieje.
 
 

Wykrywanie inwigilacji

 
to w naszej pracy prewencyjnej najważniejszy element, jeśli nie uda nam się wyłapać tego, że ktoś prowadzi rozpoznanie to narażamy klienta, bądź na straty materialne, bądź wizerunkowe albo po prostu potem może nie mieć kto nam zapłacić. Może to i niezbyt eleganckie lecz ludzi wokół klienta szufladkujemy, podpinamy pod pewne schematy zachowań i oznaczamy kto jak niebezpieczny jest z punku wykonywanej przez nas pracy, ten bo pije, tamten bo może kraść, tamten bo no właśnie „bo” nie pasuje bo żadnej szufladki z tymi normalnie mieszczącymi się w schematach otoczenia. Jak na ironie jak zaczynamy się takiej osobie przyglądać to zauważamy coraz więcej rzeczy odbiegających od naszych schematów. Często osoba taka jest po prostu inna od reszty społeczeństwa, czasami jednak jest inna specjalnie po to, by zwrócić na nas swoją uwagę, dlatego ważne jest by ochrona pilnując takiej nietypowej osoby, nie traciła z pod obserwacji reszty otoczenia bo czasami taka osoba to wabik by sprawdzić jak działamy albo cześć zespołu który nas obserwuje i czeka na nasz błąd.
 
 

Ochroniarz idealny?

 
Kwintesencją tego zawodu była by osoba wysportowana, bystra, spostrzegawcza, inteligentna, elokwentna, znająca prawo co najmniej jak karnista, znająca sztuki walki, potrafiąca posługiwać się śbp i bp,  potrafiąca obsługiwać biegle sprzęt biurowy i jeździć autem lepiej od Hołowczyca i nade wszystko osoba ta powinna mieć zdiagnozowana paranoje by zawsze wszystkich w kolo podejrzewać. 
Każdy z nas wie, że tak nie jest i że najlepszy ochroniarz to ten co do pracy podchodzi rzetelnie i poważnie, a nie idę bo muszę jakoś zarobić pieniądze, bo choć są one dla nas ważne, zwłaszcza ze względu na niskie zarobki, to podejmując taka prace nie wymiguj się od jej wykonywania rzetelnie niskimi zarobkami tylko zawsze podchodź do tematu, że to Twój wybór zaprowadził cie w to miejsce i teraz ty odpowiadasz za bezpieczeństwo osób i mienia powierzonego ochronie.
 
Czy wy też czasami macie wrażenie, że balansujecie na granicy choroby psychicznej? 
W końcu podejrzliwość i nieufność są naszym chlebem powszednim w pracy.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

0 #16 c2m42 2018-04-15 15:54
Przykładowo taki wpis w wyszukiwarkę internetową: naruszenie dobrego imienia ochrona dobr osobistych, wynik pierwszy z brzegu www.kamr.pl "naruszenie dobrego...." net nie odpowie na wszystkie pytania ale można tam wstępnie poczytać z poprawkami na datę wypowiedzi.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #15 c2m42 2018-04-15 15:19
Chyba, że trafi na radcę / adwokata, który zagłębia się w temat ale nie oszukujmy się, problemy ludzkie to baza dla osób wykształconych w tym kierunku. Po co wydawać kasę na poradę, lepiej niech uzbiera więcej i założy sprawę o np. ochronę dóbr osobistych. A przejrzenie treści Kodeksu Karnego, to tylko sprawa poświęconego czasu. A PO lub KPO sama musi wskazać i konkretne miejsce, gdzie umieszczono zdjęcie wraz z treścią czego dotyczy. Wtedy prawnik może działać.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #14 c2m42 2018-04-15 15:00
Jak sama nie podszkoli się w temacie i pójdzie po prawną poradę, to wielce prawdopodobne, że zostanie niedoinformowana. Jeżeli będzie cokolwiek wiedzieć po samodzielnym poszukiwaniu, to będzie traktowana z rozwagą. Skoro napisała na blogu, to ma dostęp do neta a w sieci już taka sytuacja lub ze zbliżonymi elementami się pojawiła. Polecam w pierwszej kolejności Kodeks Karny, warto uczyć się z tego co przytrafia się ludziom. To gdzie się płaci te 300 + VAT za poradę ? Ale ździerstwo :sad:
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #13 Józef smutny adwokat 2018-04-14 22:21
Cytuję Bozena:
A co zrobić gdy ochroniarz zrobił zdjęcie bez powodu dopadnę zarzuty nie padły bo nie było podstaw zdjęcie umieszczono gdzieś tam i od tej pory jestem traktowana jak złodziej nigdy nie było żadnych zarzutów względem mnie

Bożeno! Najlepiej wydaj te 300 plus VAT i idź po poradę do adwokata.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #12 zbój 2018-03-31 18:14
@Bozena brak opisu sytuacji ale prawdopodobnie można ścigać z prywatnego oskarżenia, nie znamy szczegółów, google pewnie naprowadzi na ścieżkę postępowania po wpisaniu w wyszukiwarkę czego poszukujesz
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #11 wmimm 2018-03-31 11:13
Nazwałbym to zmysłem,paranoja ma zbyt pejoratywne zabarwienie. Czy ktoś posiada zmysł ochroniarza, czy nie, można zauważyć już po pierwszej służbie, bez względu na to, gdzie dany PO,czy KPO pracuje. Co to jest zmysł ochroniarza? To jest uczucie wywołane na skutek zbiegu różnych faktycznych i realnych zdarzeń, a przede wszystkim obserwacji.To poczucie, że jak czegoś nie wykonasz w tym momencie tzn zaraz, od razu, natychmiast itd , to zdarzy się to, co przewidujesz plus jeszcze coś , czego przewidzieć się nie da. To zdolność reakcji na bodźce, które przekazują nam informację o powstałym już zagrożeniu lub sytuacji, ale również o niebezpieczeństwie,które może zaraz nastąpić.
Mierzę się tutaj z dość wymagającym psychologicznym pojęciem, które niejednokrotnie nazywane jest intuicją. Jednak intuicja ma wg mnie jeszcze bardziej skomplikowane podłoże i pochodzenie :-). Zmysł ochroniarza się ma i praca stwarza przyjemność, albo nie i praca jest wówczas męczarnią dla siebie i otoczenia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #10 Bozena 2018-03-27 17:38
A co zrobić gdy ochroniarz zrobił zdjęcie bez powodu dopadnę zarzuty nie padły bo nie było podstaw zdjęcie umieszczono gdzieś tam i od tej pory jestem traktowana jak złodziej nigdy nie było żadnych zarzutów względem mnie
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #9 Hubert Kwintal 2017-04-11 09:48
Ciekawa koncepcja
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #8 Paweł Bilko 2017-04-08 15:40
Pomysł ciekawy, ja należę do tych pyskatych, więc jakoś mi to umkneło, a temat naprawdę wart pogłębienia przez PSPO bo idealnie wpisuje się w cele stowarzyszenia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #7 piotr 2017-04-08 14:36
Nasza paranoja i częsty problem, jaki nas może spotkać, to nie wszyscy jesteśmy wyszczekani a często trafiamy na chcących, potrafiących nas przegadać, zepchnąć do narożnika chociaż nasze interwencyjne zachowanie /słowna interwencja lub coś podobnego/ mają sens. Czasem brakuje wiedzy jakim paragrafem okiełznać delikwenta a często brakuje umiejętności wyartykułowania tego podczas stresu. Szybciej dajemy sobie radę w zagrożeniu życia, zdrowia niż w konfrontacji z kimś pyskatym. I tutaj chętnie wydam parę złotych na dokształcenie ale tylko u specjalisty znającego realia naszej pracy. Paranoja ochroniarska a paranoja policjanta czy bardzo zbliżone ? Co nam może dać szkolenie zbliżone do policyjnego? Chyba pora na współpracę nie tylko na podstawie Dz.U.1998 nr 161 poz.1108 ale szerszą. Od specjalistów dla specjalistów na gruncie mniej formalnym. Zarobione pieniądze wydałem na realnie przydatną umiejętność a mundurowi też będą mieć świadomość, że mamy coś wspólnego.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #6 anonim 2017-04-06 18:52
Jak przeczytałem komentarze, to ulżyło mi, jestem normalny ; ) Ale na badaniach u psychologa tego nie powiem bo czasem zacznie mnie za bardzo maglować ; ))
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #5 Hubert Kwintal 2015-10-13 21:54
Przede wszystkim sami powinniśmy zadbać o podniesienie poziomu szkolenia POF. Organizować choćby i darmowe (tu można postarać się o jakieś dofinansowania z UE) kursy doszkalające. I to nie jakieś super specjalistyczne dla byłych AT-ków, tylko takie podstawy jak kontakt z klientem, podstawy psychologii, czy "miękkie techniki interwencyjne", czyli takie, bez użycia siły. Aktualnie zdecydowana większość ochroniarzy (wliczając tych bez wpisu) po prostu improwizuje popełniając często szkolne błędy i generując tym samym sytuacje, które ich przerastają. Powiem więcej. Młody, zdrowy chłopak znający jakieś kung-fu jest w stanie naprawić błąd obezwładniając przeciwnika. Ale emerytowany inwalida? Krzyczy, miota się, wdaje w niepotrzebne pyskówki. A potem o wszystkich ochroniarzach mówią źle.
A jeśli podniesiemy poziom ochroniarzy to ci będą mieli jakiekolwiek podstawy do negocjowania wyższych stawek.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #4 Paweł Bilko 2015-10-13 21:10
Jak Hubert zauważył trochę przerysowałem temat jednak jest coś na rzeczy , jesteśmy specami od szukania dziur tam gdzie ich być nie powinno i co gorsza my je znajdujemy. Sam osobiście kontroluje potencjalne katy widzenia kamer i nawet po pracy "szufladkuje" ludzi.
Kwestia zarobków to kwestia czasu i nakładu naszej pracy w kreowanie branży, zmiany przepisów prawa bo to co obecnie politycy zrobili z ludzi narażających życie i zdrowie dla dobra innych ( nie pisze tylko o ochronie ale o każdym z zawodów zajmujących się ratowaniem i zabezpieczaniem bezpieczeństwa) to po prostu kpina.
Pytanie ilu "paranoików"wesprze aktywnie działania jakie prowadzimy byśmy mogli chodzić z podniesionym czołem by nasz zawód nie był postrzegany jako cieciowanie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #3 Zdenek Smetana 2015-10-13 20:32
Żeby jeszcze nam płacili za bycie jak James Bond 8)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 #2 Saracen 2015-10-12 21:10
Ja wybieram miejsce w knajpie albo w restauracji zawsze przodem do wejścia. Muszę widzieć wszystkich wchodzących i wychodzących. :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #1 Hubert Kwintal 2015-10-12 20:28
Całkiem ciekawy temat. Ja często łapię się na tym, że nawet w sytuacjach czysto prywatnych odzywa się u mnie "zawodowa paranoja". Najbardziej jaskrawy przykład to koncerty. Kilkukrotnie już ktoś zwracał mi uwagę, że stoję tyłem do sceny i zamiast wykonawcy obserwuję publiczność ;).
Jednak i w tekście jest nieco (pewnie zamierzonej) przesady. Dużo bowiem zależy od konkretnego zadania. Kiedy pilnuję jednostki wojskowej, banku, czy strategicznej, z punktu widzenia mojego pracodawcy, fabryki, to czujność się wyostrza i budzi się mały paranoik. Z drugiej, bywa, że ochroniarz postawiony jest na posterunku, na którym po prostu nic groźnego nie może się stać. Jego obecność jest właściwie czystą formalnością. Jeśli na taki trafię to... no nie powiem, że się obijam, ale pracuję na zdecydowanie większym luzie ;).
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Paweł Bilko

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 23.04.2018 16:49
    To nie wstyd mówić o prawdzie.Tylko u nas kryjemy się z tymi brakami i jesteśmy niby robocopami ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 23.04.2018 16:41
    Nawet jak znajdę,to i tak za 5 lat nowe dokształcenie.Ja to rozumiem,te rozterki i złość,sam tak czuję ...

    Czytaj więcej...

     
  • ja 23.04.2018 15:28
    a poza tym, w tym roku przedłużysz wpis, w przyszłym wejdą jakieś zmiany a Ty się o nich dowiesz za 5 ...

    Czytaj więcej...

     
  • ja 23.04.2018 14:56
    jesteś niereformowalny Zbóju ;-) stawka wzrosła nieznacznie, koszty życia znacznie...gdybym miał orać ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 23.04.2018 14:52
    Problemem jest taka sytuacja, gdzie np.w mieście jest konkurencja cenowa kursu a w innej części kraju ...

    Czytaj więcej...