bron kabura

Mówiąc o bolączkach sektora ochrony osób i mienia w Polsce wskazuje się często na takie czynniki jak niskie płace, naginanie prawa pracy przez przedsiębiorców, zatrudnianie  niepełnosprawnych. Jednym z problemów jest także to, że w branży tworzy się stanowiska nie mające żadnego związku z ochroną.


Dozorca czy pracownik ochrony?

Ważnym czynnikiem, który rzutuje na obraz i na to jak postrzega się ochronę jest zatrudninie osób niekwalifikowanych.  Dzisiaj wystarczy ubrać kogoś w uniform z napisem „ochrona” i już mamy pracownika ochrony. Tenże pracownik oprócz tego, że podnosi szlaban albo otwiera bramę, także grabi liście, odgarnia śnieg, ustawia koszyki w sklepie. Tylko czy takiego pracownika można postawić w jednym szeregu z konwojentem czy pracownikiem ochrony osobistej?
Taki stan rzeczy to niestety efekt artykułu drugiego ustawy o ochronie osób i mienia, który w punkcie szóstym określa pracownika ochrony jako:


osobę wpisaną na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej lub kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego, i wykonującą zadania ochrony w ramach wewnętrznej służby ochrony albo na rzecz przedsiębiorcy, który uzyskał koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób imienia, lub osobę wykonującą zadania ochrony, w zakresie niewymagającym wpisu na te listy, na rzecz przedsiębiorcy, który uzyskał koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia

Do jednego worka z napisem pracownik ochrony wrzucono dozorców, stróżów, cieci…

Profesjonalna ochrona

Wielu zleceniodawcom jest na rękę zatrudnianie takich "wielofunkcyjnych"  pracowników a zarazem tanich bo przecież bez żadnych kwalifikacji. Dla firm ochroniarskich jest to jeden z wielu segmentów sprzedaży przynoszący zyski. Czy sprzątaniem nie powinny się zajmować firmy sprzątające? Dlaczego policjanci pracujący w patrolach w międzyczasie nie zamiatają ulic? Przecież gdyby to robili byłoby z korzyścią dla budżetu państwa.
Warto się pochylić głebiej nad tym problemem i zmienić tą sytuację. Na pewno wykreślenie z art. 2 Ustawy pracownika niekwalifikowanego spowodowałoby oprócz poprawy wizerunku całej branży także to że zawód pracownika ochrony stał by się elitarny. Wzrosłoby zapotrzebowanie na pracowników ochrony a co za tym idzie taki profesjonalista godziwiej byłby wynagradzany.
Pozostaje mieć nadzieję, że samym pracownikom ochrony zacznie w końcu zależeć na tym aby panujący wszechobecny marazm zamienić w normalność. Komu powinno na tym zależeć jak nie tylko tym kwalifikowanym pracownikom ochrony?

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

+1 #54 Ryszard 2017-10-11 23:13
Robiłem w tym zawodzie 18 lat. I z roku na rok było gorzej. Cenie i wspominam tylko dobrze ludzi z którymi pracowałem przez ten czas. Na grupie, na obiektach i w konwojach. Dziękuję Wam koledzy. Niektórym resortowym też. Ale już nigdy więcej.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #53 Marta 2017-10-10 12:05
No niestety, pracodawca woli ,,niepełnosprawnych,, bo za nich ma ulgi podatkowe niż sprawnych ludzi w ochronie , przez co jesteśmy ściąganie pod miano cieciów
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #52 Takaja 2017-01-18 11:12
Też mam wpis i masowke i stewarda ale też orzeczenie bez dodatków bo zbyt dobrze się trzymam i to co usunięto to już mi nie potrzebne taka była diagnoza lekarza i to jest ferrrr
Cytować | Zgłoś administratorowi
+13 #51 To mi 2016-12-04 15:09
Dlaczego policjanci pracujący w patrolach w międzyczasie nie zamiatają ulic? Przecież gdyby to robili byłoby z korzyścią dla budżetu państwa.

Bardzo rozsądne słowa które kiedyś wypowiedzialem , poza granicami Polski Securitas , G4s , to Agenci Ochrony wpisani w jasną i przejrzysta ustawę nie jak w Polsce ....jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze !
Cytować | Zgłoś administratorowi
+3 #50 Wojtas 2016-11-30 02:20
Powiem wam tyle mam wpuścić na KPOF i jestem orzeczony. I teraz zarabiam najniższa średnią a wiecie czemu pracuje bo utrzymać się Kurwa za 650 zeta się nie da z renty Dlatego najpierw podnieść najniższe renty by godziwe można było żyć własnym większość zrezygnuje zarywania świąt i noce. Po drugie nie spierdalam przed każdym jak to Ktoś określił mam 16 lat pracy w zawodzie i gówno z tego mam ze wybuliłem tyle szmalu. Nie tylko dziadki robią w tym fachu na grupie Pozdrawiam
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #49 Hubert Kwintal 2016-11-01 10:34
Hmm... przysiągłbym, że narządy ruchu też się łapały na listę. Albo się pomyliłem, albo się pozmieniało ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #48 Shaman 2016-10-30 10:44
@Hubert Kwintal
Narządy ruchu to nie jest schorzenie specjalne. Choroby umysłowe, psychiczne, epilepsja i niewidomi. Tylko te.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #47 Hubert Kwintal 2016-10-30 10:31
@Przemek.
Ależ wszystko zależy od tego, na co jest orzeczenie. Bo umówmy się... wyrobiona, gdzieś po znajomości grupa na oczy, przy -2 dioptriach absolutnie w niczym nie przeszkadza. Znam osobiście człowieka, który dostał orzeczenie średnie z powodu... częstych rozwolnień. Rzekomo jakaś tam choroba jelit. A orzeczeń na złamaną nogę to już kilkadziesiąt widziałem. Noga zrośnięta, chłopak chodzi normalnie, biega normalnie... tylko na zdjęciu rentgenowskim jakieś ślady zostały... i orzeczenie jak się patrzy, bo na narządy ruchu jest specjalne (więc i lepiej płatne). I niby orzeczenie jest. Niby dopłata z PFRON jest. A człowiek dowolne badania, nie tylko do ochrony, ale i do wojska przechodzi jak gówno przez gęś.
Jak mówiłem - większość tych absurdów to nie kwestia samego posiadania orzeczenia, tylko bzdur, na które to przeczenie można dostać.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #46 Shaman 2016-10-30 07:45
Cytuję Przemek:
Cytuję Hubert Kwintal:
Z sensem czy bez, ale jest. I w związku z tym trzeba swoje odcierpieć na badaniach ;-).
A jeśli chodzi o decyzje lekarza medycyny pracy to nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której lekarz odmawia pieczątki z powodu posiadania orzeczenia. Owszem, znam człowieka, który przyniósł wszystkie papiery zaświadczające na co i jak bardzo jest chory. On rzeczywiście nie dostał błogosławieństwa. Ale jeśli podczas badań człowiek uczciwie przyzna, że ma grupę, ale mu to w pracy nie przeszkadza, to dostaje kwit bez żadnych problemów.

Jaki jest wobec tego sens robienia badań skoro przechodzą je osoby orzeczone?


Jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #45 slawek 2016-10-29 15:57
hahahaha wykreslenie tego artykułu z ustawy na drugi dzien po wejsciu w zycie, likwiduje 90 % firm ochroniarskich w Polsce wraz
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #44 Przemek 2016-10-28 19:55
Cytuję Hubert Kwintal:
Z sensem czy bez, ale jest. I w związku z tym trzeba swoje odcierpieć na badaniach ;-).
A jeśli chodzi o decyzje lekarza medycyny pracy to nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której lekarz odmawia pieczątki z powodu posiadania orzeczenia. Owszem, znam człowieka, który przyniósł wszystkie papiery zaświadczające na co i jak bardzo jest chory. On rzeczywiście nie dostał błogosławieństwa. Ale jeśli podczas badań człowiek uczciwie przyzna, że ma grupę, ale mu to w pracy nie przeszkadza, to dostaje kwit bez żadnych problemów.

Jaki jest wobec tego sens robienia badań skoro przechodzą je osoby orzeczone?
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #43 Hubert Kwintal 2016-10-26 17:53
Kris, zdefiniuj, proszę, zdrowego pracownika ochrony. Czy jest to, Twoim zdaniem, każda osoba, która ma orzeczenie, czy tylko taka, której stan zdrowia nie pozwala sprawnie wykonywać zawodu?
Bo to, w dzisiejszych czasach są dwie, zupełnie różne rzeczy (w każdym razie dość często)
Cytować | Zgłoś administratorowi
-1 #42 Kris 2016-10-26 11:53
PSPO powinno zebrac jak najwiecej informacji o firmach ochroniarskich ktore zatrodniaja niepelnosprawnych kwalifikowanych pracownikow ochrony i zrobic porzadek z tym syfem bo gadaniem nic nie zrobimy i nie uratujemy naszych miejsc pracy zdrowych POF
Cytować | Zgłoś administratorowi
-2 #41 xxx 2016-10-21 19:18
z jednej strony rozumiem czemu jest to w jednym worku
chociażby dla tego że ten "jeden worek" jakoś chroni tych cieci! bo ilu by takich "ochraniaczy" manto dostało gdyby nie to że ludzie się boją tego co to będzie jak pobije się ochroniarza...

Wywalić z ochrony dziadków i inwalidów? to ilu nas zostanie ? owszem płaca wzrośnie :) a my będziemy jebać po 450 godzin... bo szlachta z biur dupy nie ruszy
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #40 Shaman 2016-10-21 13:49
Jeśli chodzi o kwalifikowanego to powinni zrobić przepis mówiący jakie schorzenia dyskwalifikują do bycia nim. Bez gadania powinny znaleść się tam choroby umysłowe, psychiczne i epilepsja.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #39 Hubert Kwintal 2016-10-20 15:18
Z sensem czy bez, ale jest. I w związku z tym trzeba swoje odcierpieć na badaniach ;-).
A jeśli chodzi o decyzje lekarza medycyny pracy to nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której lekarz odmawia pieczątki z powodu posiadania orzeczenia. Owszem, znam człowieka, który przyniósł wszystkie papiery zaświadczające na co i jak bardzo jest chory. On rzeczywiście nie dostał błogosławieństwa. Ale jeśli podczas badań człowiek uczciwie przyzna, że ma grupę, ale mu to w pracy nie przeszkadza, to dostaje kwit bez żadnych problemów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #38 Shaman 2016-10-20 09:22
Cytuję Hubert Kwintal:
Dokładnie. To lekarz decyduje czy się nadajesz. Ale trzeba mu powiedzieć o ewentualnym orzeczeniu.


A to i tak jest pic na wode ten cały lekarz. On nie jest specjalistą we wszystkich chorobach więc takiej decyzji wydać nie może samodzielnie w większości przypadków. Swoją decyzje opiera na zaświadczeniu od lekarza prowadzącego. Więc ide do swojego lekarza, biorę zaświadczenie i idę do tamtego konowała i on mi podbija zdolność. Nie może podwarzyć decyzji specjalisty, przynajmniej ja nie słyszałem żeby któryś z medycyny pracy zakwestionował. Cała ta medycyna pracy to pic na wode i nabijanie kasy. W wielu krajach medycyna pracy jest tylko robiona jak idziesz na stanowisko z warunkami szkodliwymi. Bo dla reszty to jest bez sensu takie "badanie".
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #37 Hubert Kwintal 2016-10-20 08:12
Dokładnie. To lekarz decyduje czy się nadajesz. Ale trzeba mu powiedzieć o ewentualnym orzeczeniu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+5 #36 Shaman 2016-10-20 05:34
Cytuję Hubert Kwintal:
Przypominam, nieśmiało, że jest obowiązek oświadczenia, czy jest się zdrowym, czy też nie. Pod rygorem odpowiedzialności karnej. Czyli nie można pominąć faktu posiadania orzeczenia.


Pracuje już naście lat i nigdy takiego oświadczenia nie podpisywałem. A robiłem w kilku branżach. Także ciekawe rzeczy piszesz. Lekarz medycyny pracy robi wywiad czy chorujesz, oświadczeń żadnych się nie wypełnia. Chyba że chodzi Ci o oświadczenie przy robieniu kwalifikacji. To wtedy lekarz decyduje czy możesz być czy nie możesz być kwalifikowanym. Zresztą tak jak wszędzie indziej. Raczej się to nie zmieni.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #35 Hubert Kwintal 2016-10-19 22:28
Przypominam, nieśmiało, że jest obowiązek oświadczenia, czy jest się zdrowym, czy też nie. Pod rygorem odpowiedzialności karnej. Czyli nie można pominąć faktu posiadania orzeczenia.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Mirosław Podgórski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • zbój 11.12.2017 13:47
    Hary napisał " Poza tym specjalna ochrona prawna jest tylko podczas ujęcia na gorącym uczynku albo w ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 10.12.2017 13:46
    Szczególnie koledze polecam ponieważ przedstawiono wiele argumentów za i przeciw, ostatecznie w razie ...

    Czytaj więcej...

     
  • zbój 10.12.2017 13:23
    Polecam lekturę tego co na blogu. Dodatkowo poczytać to co prawo dedykuje KPO. A w pierwszej kolejności ...

    Czytaj więcej...

     
  • Arek 09.12.2017 20:24
    Spieram się z kolegą o to czy kwalifikowany pracownik ochrony fizycznej może użyć śpb w które nie ...

    Czytaj więcej...

     
  • Hary 09.12.2017 07:12
    Wyryfkowa kontrola bo taki iest regulamin haha ha. Ze mną jeden taki w Bydgoszczy próbował. Doszło ...

    Czytaj więcej...