security18
 
Obserwuję od jakiegoś czasu debatę publiczną na temat organizacji bezpieczeństwa u naszych zachodnich sąsiadów, a w szczególności udziału w niej prywatnych firm ochrony.
 
Nie wszystkim wiadomo, że w Niemczech do dziś nie ma odpowiednika polskiej ustawy o ochronie osób i mienia dającego ochroniarzom stosowne uprawnienia i obowiązki. Ochroniarz w Niemczech jest tzw przedłużeniem ramienia zarządcy chronionego obiektu i korzysta wyłącznie z uprawnień, jakie ma ów zarządca oraz uprawnień, które posiada każdy człowiek (jak np. prawo do obrony koniecznej, do ujęcia obywatelskiego itp.) Nie ma natomiast uprawnień, które to Niemcy nazywają „policyjnymi”, jak np. do legitymowania, przetwarzania danych, czy też do użycia broni. Wyjątkiem są obszary i obiekty, na których szczególne przepisy określają sposób ich zabezpieczenia i przewidują właśnie określone uprawnienia dla służb ochrony.
Z drugiej zaś strony ochrona prywatna nie jest tak powszechna, jak w Polsce. Zasadniczo w ogóle jest mniej służb bezpieczeństwa. Tym, czym w Polsce zajmują się np. Straż Gminna (Miejska), Straż Leśna, Straż Graniczna itp., w Niemczech zajmują się odpowiednie komórki organizacyjne Policji. Policja ochrania także budynki rządowe, sądy, urzędy itp. obiekty, a jedynie w niewielkim stopniu wspierana jest w tym przez firmy ochrony. Do niedawna taki stan rzeczy uważano za właściwy. Był konkretny organ odpowiadający za bezpieczeństwo, samodzielny i mogący skierować siły i środki niezbędne do realizacji określonego celu nie oglądając się na ograniczenia ustawowe, czy też oczekiwania (w tym finansowe) zarządcy obiektu. Jednak od kilku lat zaczęto dostrzegać problem, że to trochę za dużo kosztuje. Oczywiście różnice kosztów między etatem policjanta, a etatem ochroniarza nie są tak wielkie, jak w Polsce (niemieccy policjanci nie odchodzą na emeryturę po 15 latach pracy i nie mają wielu innych przywilejów, a ochroniarze nie pracują na śmieciówkach za połowę płacy minimalnej), ale np. samorządy nie chcą płacić za wyszkolonego w zakresie zwalczania przestępczości narkotykowej policjanta (z odpowiednim do kwalifikacji uposażeniem) zaangażowanego do ochrony np. muzeum. Tym bardziej, że nie ma nad nim praktycznie żadnej kontroli, gdyż Policja ma swoich zwierzchników i tylko im podlega. A oczywiście Policja nie pracuje za darmo. Dlatego też dostrzeżono potrzebę reorganizacji systemu bezpieczeństwa z włączeniem weń prywatnych podmiotów świadczących usługi ochrony. Reorganizacji ulega też od kilku lat sama Policja i np. zlikwidowano w ostatnich latach wiele jednostek zlokalizowanych w małych miejscowościach, a na ich miejsce władze tych miejscowości wynajęły do pilnowania porządku prywatne firmy ochroniarskie, aby wypełnić powstałą lukę. A ponieważ nie ma na to stosownych regulacji prawnych, możliwości działania tych firm są bardzo ograniczone. Stąd też właśnie debatuje się nad utworzeniem systemowego rozwiązania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa z udziałem prywatnych podmiotów i z przyznaniem im stosownych środków do realizacji zadania.
Niestety prywatny sektor bezpieczeństwa w ostatnim czasie nie cieszy się dobrą sławą po wykazaniu w zeszłym roku rażących uchybień w kontroli bezpieczeństwa na lotniskach (tak, tam również prywatne firmy prowadzą kontrolę, chociaż pod ścisłym nadzorem Policji), a także po ujawnionych w ostatnich miesiącach „nieprofesjonalnych” (to najdelikatniejsze określenie, bo chodzi głównie o stosowanie przemocy) działań w ośrodkach dla azylantów. Tak więc debata publiczna nasycona jest emocjami i obawami o niepożądane skutki wprowadzenia prywatnych firm w system bezpieczeństwa. Ale z uwagi na brak alternatywy, debata trwa. I rozważa się coraz szersze zastosowanie prywatnych firm ochrony włączonych do systemu bezpieczeństwa publicznego. Co z tej debaty wyniknie, nie wiadomo, ale dobrze, że ona jest i na razie zmierza w dobrym kierunku. Polecam do przeczytania ten artykuł. Oczywiście jest on napisany po niemiecku, ale można sobie przetłumaczyć za pomocą internetowego tłumacza. Autor pisze w nim o planach wykorzystania ochroniarzy do "lekkich" zadań policyjnych.

Udostepnij post na:

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

+1 #39 zbój 2018-01-20 15:41
Może artykuł na tym blogu ? Subiektywnie i bez stresu :-) myślę, że blogowy wódz będzie na tak ? Może Julia coś dorzuci z własnego doświadczenia, jak wiadomo zarobki to nie wszystko :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #38 Paweł 2018-01-20 02:17
2/2 Jeśli chodzi o to co zdałem to jest to wymagany egzamin gdy chce sie pracować m.in.w dyskotece, jako detektyw w sklepie, czy w ośrodku dla uchodźców. W praktyce bez tego nie ma szans na prace w Niemczech. Są oczywiście kolejne stopnie w zawodzie, np. Meister für Schutz und Sicherheit ale to już wiąże się z bodajże dwuletnią nauką i językiem opanowanym w na dość zaawansowanym poziomie. To co ja zdałem to egzamin ustny i pisemny Sachkundeprüfung §34a GewO do którego można podejść bez kończenia szkoleń czy kursów i ze znajomościa języka na poziomie powiedziałbym średnim (B2). 3 stycznia zacząłem pracę w ośrodku dla uchodźców, więc to dopiero początki, myślę że po 2-3 miesiącach podzielę się moimi spostrzeżeniami jak to tutaj wygląda od środka - jeśli będzie to kogoś interesowało. Musze tylko znaleźć jakieś odpowiednie miejsce, niekoniecznie w komentarzach ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #37 Paweł 2018-01-20 02:15
Trudno mi o porównanie bo nigdy nie pracowałem w tej branży, więc nie chcę robić tego na podstawie jakichś tam stereotypów. Z pewnością jest różnica w kwestii płacy minimalnej, np. w Nadrenii Północnej-Westfalii to 11,97 euro za godz, brutto plus dodatki za nocki czy niedz. i święta. 1/2
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #36 zbój 2018-01-14 22:05
Paweł masz możliwość porównania naszej branży ale tak bez naszego polskiego narzekania ? To co zdałeś to ich podstawy ? Co można dzięki temu robić ? Są kolejne stopnie w zawodzie ? Jakaś ocena na szybko i świeżo ? Dzięki za podzielenie się subiektywnymi spostrzeżeniami :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #35 mały 2018-01-14 20:53
Cytuję Pawel:
Pracuję od niedawna w ochronie w Niemczech, zdałem Sachkundeprüfung 34a, jak ktoś ma jakieś pytania to śmiało.

I czego się tam u tych Niemców nauczyłeś ?
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #34 Pawel 2018-01-12 05:01
Pracuję od niedawna w ochronie w Niemczech, zdałem Sachkundeprüfung 34a, jak ktoś ma jakieś pytania to śmiało.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #33 wmimm 2017-09-25 07:05
Cytuję Julia:
Piszę na polskiej stronie wiec nie zwracam uwagi na rodzajniki niemieckie i pisownię.

Wychodząc z tego założenia, to nie będziemy pisać po chińsku ucząc się chińskiego w Polsce i przeciwnie wnioskując, ucząc się chinskiego w Chinach będziesz wszystko pisała po polsku. Analogicznie użyje Twojego stwierdzenia do sektora ochrony. Jestem w Polsce to nie muszę wykonywać swojej pracy na 100%, bo nie płacą mi za to dobrze,ale na Zachodzie to już co iniego. Myślenie w ogóle nie do zaakceptowania.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #32 Julia 2017-09-24 18:46
Tak bede to wysyłać do IHK. Robiłam w Polsce 2 lata szkołę policealna i mam nadzieje ze to na marne nie pójdzie. Wiem też że w Niemczech to wyglada wszystko trochę inaczej i jestem ciekawa czy wogole w jakimś stopniu mi to tutaj uznają.
Cytować | Zgłoś administratorowi
-3 #31 Julia 2017-09-24 18:44
Piszę na polskiej stronie wiec nie zwracam uwagi na rodzajniki niemieckie i pisownię.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #30 wmimm 2017-09-24 08:07
Cytuję Julia:
No teraz bede wysyłać papiery do uznania...... " Sachkundeprüfun"
Po pierwsze: "die Sachkundeprüfung" - Szczerze , to niemiecki :sad: Mówienie to jedno,pisownia jest bardziej koszmarna niż w j. polskim. Po tym drobnym błędzie mogę tak stwierdzić, wybacz. Nie oznacza to bynajmniej,że sprawa jest pogrzebana.Po drugie : Zapewne cytujesz w swoim poście,coś co przesłała Ci jakaś firma, która robi rekrutację na lotnisko widziałem obecnie ,że potrzebują do Stuttgart-u. Niemcy są leniwi,w pracy też, aż dziw bierze, że ekonomicznie są lepsi od nas, bo logistycznie to czasem woła to o pomstę do nieba.Masz jakiś kontakt do siebie?Po trzecie: Dokumenty do uznania będziesz wysyłać zapewne do IHK i z uznaniem bez Sachkundeprüfung będzie ciężko :sad: , ale zapytaj czy przeszkolenie jako pomocnik przy kontroli nie byłoby wystarczające tzw. die Unterrichtung für das Bewachungspersonal nach §34a Gewerbeordnung. Znam przypadki, że z 34a ludzie na lotniskach pracują.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #29 zbój 2017-09-23 23:03
wreszcie jakiś pozytyw na blogu :-) to przyjemności i jak to mówią "alleluja i do przodu"
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #28 Julia 2017-09-23 21:33
No juz jestem dwa lata w Niemczech wiec chciałabym tutaj zostać. Zobaczymy co świat pokaże
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #27 zbój 2017-09-23 17:26
ewentualnie inne kraje z j. niemieckim i lotniskami :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #26 zbój 2017-09-23 17:19
jakiś test ? no to spoko - do odważnych świat należy a jak wszystko pójdzie ok, to prosimy się pochwalić :-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #25 Julia 2017-09-23 15:47
No teraz bede wysyłać papiery do uznania i ciekawa jestem czy dostanę turaj jakaś prace czy nie. Marzy mi sie praca na lotnisku ale jest mi potrzebny " Sachkundeprüfun"
Cytować | Zgłoś administratorowi
+10 #24 wmimm 2017-09-23 12:35
Cytuję zbój:
www.anerkennung-in-deutchland.de - t.

https://www.anerkennung-in-deutschland.de/html/de/Cytuję Julia:
....pracować w Niemczech ma lotnisku czy kontroli osob?
Lotnisko tak samo jak i w Polsce rządzi się swoimi prawami,ale....ogólne przepisy dotyczące usług ochrony w regionie (Land) są takie same.Obowiązują tylko różne stawki godzinowe i różne dodatki za wszystko.Poza tym,bądź przygotowana na konieczność uzupełnienia swojego kształcenia w postaci dodatkowych przeszkoleń jako "Fachkraft für Schutz und Sicherheit. auf dem Flughafen". Stety, albo i niestety w Niemczech jest inaczej (choć bardzo podobnie jak u nas), ale to temat na zuuuupełnie inną dyskusję.Przede wszystkim to znajomość języka niemieckiego przynajmniej w takim stopniu,aby zrozumieć zawiłości niemieckiego prawa ( są logiczne podobieństwa do PL :-) ).Tutaj niestety angielski,albo jakikolwiek inny język (np. arabski,rosyjski, czy włoski) nie wystarczy,choć jest dodatkowym atutem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+2 #23 zbój 2017-09-23 09:50
Myślę, że nie masz zamkniętej drogi. Ta wiedza na pewno jest dodatkowym atutem ale jak wszędzie lub prawie wszędzie na świecie trzeba przejść jakieś dodatkowe szkolenia i procedurę urzędową, czyli podejdź do danej firmy i urzędu lub odwrotnie. To już wyniknie z Twojej osobistej sytuacji. Proszę poczytaj: www.dw.com/pl/uznawanie oraz www.anerkennung-in-deutchland.de - to portal rządu niemieckiego o uznaniu świadectw / można wybrać język u góry po prawej. Polecam najpierw pierwszy adres wprowadzający w pewne zawiłości.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+4 #22 Julia 2017-09-22 10:54
Witam, robiłam w Polsce szkole Policealna POF z licencja IIstopnia. Czy mogę po tej szkole pracować w Niemczech ma lotnisku czy kontroli osob?
Cytować | Zgłoś administratorowi
+8 #21 wmimm 2017-09-08 21:38
Cytuję Tomasz:
Witam
Chciałem zapytać czy ochrona w Niemczech w zakładzie pracy może robić osobiste rewizji......

Przepisy podobnie, jak u nas. Podczas podpisywania kontraktu, umowy, przeszkolenia bezpieczeństwa dla pracowników firmy macierzystej, pracowników obcych firm, gości na obiekcie itd i itp. jest klauzula , która mówi o poddaniu się kontroli. Oczywiście wynika to z wewnętrznych przepisów danego zakładu, ale w większości są one jednolite i spójne. (Algemeinweksggeländeunterweisung). Ponadto zgodnie z każdymi przepisami, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, co do popełnienia czynu zabronionego to prawnym obowiązkiem pracownika ochrony jest podjęcie czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego.Rzeczą oczywistą jest, że podjęte działania muszą odbywać się zgodnie z zasadami dotyczącymi kontroli osobistej na danym terenie. Co to oznacza, że "inaczej" sprawdza się na zakładzie, a "inaczej" np. na zabezpieczeniach imprez (beim Einlass)
Cytować | Zgłoś administratorowi
0 #20 helmut 2017-09-07 15:35
To pytanie do dyrekcji zakładu, policji niemieckiej, jakiegoś związku zawodowego niekoniecznie w tym zakładzie pracy. Dodatkowo zapoznanie się z tym co obowiązuje u pracodawcy. Zapytanie na piśmie. Proste i klarowne. Wszędzie coś z czegoś wynika a jeżeli mamy zastrzeżenia to nie problem przelać to na papier i zobaczyć efekty.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Zobacz wszystko od:

Tomasz Pieńkowski

Więcej artykułów tego autora

Nowe wpisy

Otrzymasz informację o każdym nowym artykule który ukaże się na blogu.

Ostatnie komentarze

  • Zdenek Smetana 14.02.2018 17:38
    OTIS przestań już męczyć konia bo oślepniesz i jak będziesz wtedy pisał?

    Czytaj więcej...

     
  • OTIS 13.02.2018 21:29
    Każdy obywatel funkcjonariuszem publicznym :D :D :D To jest wierutna bzdura!! Na podstawie przytoczonego ...

    Czytaj więcej...

     
  • OTIS 13.02.2018 21:19
    Niektóre firmy same będą chciały takie szkolenia organizować swoim pracownikom. :lol: :lol: :lol ...

    Czytaj więcej...

     
  • OTIS 13.02.2018 21:15
    Przed deregulacją pracownikowi zawieszano tylko licencję bądź odwieszano jeżeli okazało się, że ...

    Czytaj więcej...

     
  • OTIS 13.02.2018 21:12
    Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że po deregulacji uprawnienia o których mowa powyżej, można ...

    Czytaj więcej...